Foto-Galeria
  • Strona główna
  • Wystawy
  • Deklaracja dostęności

Anna Jarzębska „CZERWONE I CZARNE – Ziemia i ludzie Afryki Zachodniej”

 Wystawa fotografii

1 października – 1 listopada 2009 r.

jarzebska_1

jarzebska_2

jarzebska_3

Jak żyję mieszkańcy Burkina Faso, Mali i Beninu? Gdzie mieszkają, jak pracują i bawić się? W co wierzę? Jakie mają zwyczaje? Odpowiedzi na te pytania można będzie szukać na wystawie fotografii, która zostanie otwarta 1 października br. w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie. Wystawa jest częścią projektu pt. „Szkoła dla Ekorozwoju w Burkina Faso”, realizowanego przez Fundację Partnerstwo dla środowiska, przy wsparciu Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Wystawa prezentuje codzienne życie mieszkańców kilku krajów Afryki Zachodniej – barwne targi, malownicze wioski, trud ciężkiej pracy i zabawny często styk tradycji z nowoczesnością. Kilkadziesiąt podzielonych tematycznie i opatrzonych obszernymi komentarzami fotografii z Burkina Faso, Mali i Beninu, to Afryka, jakiej nie zobaczymy w mediach, epatujących nieustannie reportażami z regionów dotkniętych klęskami żywiołowymi, wojnę, czy głodem. To Afryka codzienna – bardzo biedna, ale nie smutna. Afryka, której aż chce się pomagać, by ludzie żyli lepiej.

Dowodem tej chęci jest projekt pt. „Szkoła dla Ekorozwoju w Burkina Faso” realizowany przez Fundację Partnerstwo dla środowiska. Jego celem jest poprawienie jakości życia mieszkańców kilku wsi położonych na południe od Ouagadougou poprzez pomoc dla szkoły rolniczej Collège Laberthonnière, stworzenie szans startu zawodowego dla jej absolwentów oraz aktywizację i edukacją mieszkańców okolicznych wiosek. W ramach projektu przy szkole powstaje wzorcowa chlewnia i owczarnia, uczniowie organizują animacje dla mieszkańców okolicznych wsi, przy szkole powstaje stowarzyszenie absolwentów i lokalne partnerstwo, które pozwoli łatwiej rozwiązywać miejscowe problemy.

Autor: Anna Jarzębska – absolwentka Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie oraz podyplomowych studiów „Rozwój w dobie globalizacji” na Uniwersytecie Warszawskim, od 2004 r. pracowniczka Fundacji Partnerstwo dla środowiska w Krakowie, koordynatorka projektu pt. „Szkoła dla Ekorozwoju w Burkina Faso”, uczestniczka międzynarodowego programu GLEN-GłCo, w ramach którego odbyła trzymiesięczny stał wolontariacki w Collège Laberthonnière w Burkina Faso (VII-IX 2007), prowadząc badania socjologiczne na temat problemów rolnictwa i postrzegania edukacji rolniczej przez miejscową społeczność. Większość fotografii pochodzi z roku 2007.

Projekt jest finansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ramach programu Polska Pomoc 2009.

„Czas zatrzymany”

10 września – 30 listopada, plener przed NCK

 

Wystawa „Czas zatrzymany – fotografie z dawnych lat z terenu Nowej Huty i okolic” składa się z kilkudziesięciu wielkoformatowych zdjęć pochodzących z ekspozycji plenerowej – „Nowa Huta – najmłodsza siostra Krakowa”, pokazywanej latem 2007 roku na Placu Centralnym z okazji 750 lecia lokacji Krakowa. Wystawa jest plonem gromadzenia zdjęć od mieszkańców Nowej Huty z ich rodzinnych albumów. Trudno byłoby wymienić tych wszystkich, którzy otwarli przed nami swoje domowe archiwa, ale szczególnie chcemy tu wyróżnić mieszkańców Mogiły, Bieńczyc, Czyżyn, Pleszowa, Luboczy i Grębałowa. Pragniemy za okazaną życzliwość i zaufanie gorąco podziękować, bo bez ich zaangażowania i wiary w sens całego przedsięwzięcia nie byłoby tej wystawy. Pragniemy też serdecznie podziękować Władzom Miasta Krakowa, na czele z Prezydentem prof. Jackiem Majchrowskim za to, że kolejne edycje wystaw i albumów z cyklu „Czas zatrzymany” mogły w ogóle zaistnieć, gdyż bez ich pomocy i wsparcia nie byłoby to możliwe.
Obecnie w przygotowaniu jest kolejny album „Czas zatrzymany 3”, a jeszcze tylko do końca października br. przyjmujemy do niego w NCK (pok. 118, tel. 12 644 07 71) przedwojenne, ciekawe fotografie z terenów obecnej Nowej Huty. Mamy świadomość, że nasze zbiory fotograficzne, które są teraz opracowywane i szeroko udostępniane, z upływem czasu będą nabierały coraz większej wartości dokumentalnej. To świadectwo niezwykłych przemian stanowi ważny wkład w poznawanie historii i dziedzictwa sprzed 1949 r. Jest także przejmującą ilustracją losów pokolenia, które w okresie PRL-u zostało wystawione na bolesną próbę i eksperyment na żywym organizmie społeczeństwa, przez co przerwano ciągłość i pozbawiono narodowej tożsamości tysiące ludzi. W tym kontekście sentencja Zbigniewa Herberta: „Naród, który traci pamięć, traci sumienie” nabiera szczególnego wyrazu i znaczenia. Mimo, że pozostaje ona wciąż aktualna, my nie chcemy konfrontować historii ani postrzegać ówczesnej rzeczywistości przez „pryzmat znikających śliwek czy jabłek z czyjegoś ogrodu”. Chcemy natomiast pokazać, że zanim zbudowano Nową Hutę, kwitła tu gospodarka i kultura, żyli wartościowi ludzie, że nasze indywidualne wybory stają się zbiorową odpowiedzią na daną chwilę w naszej historii, że galopujący świat, powinien się dla opamiętania i ogarnięcia przebytego dystansu na chwilę zatrzymać – jeśli chce nadal istnieć.
Może dzięki tej wystawie damy też potomkom pierwotnych mieszkańców choć odrobinę satysfakcji. Bo oni – „Nowohuccy Indianie” – byli tu wcześniej. Ta pionierska wystawa fotograficzna ilustruje wycinek historii tych ziem od schyłku XIX w., a kończy się w listopadzie 1945 r., kiedy to na Wzgórzach Krzesławickich ekshumowano setki ofiar zbrodni hitlerowskich dokonanych na Polakach. Wcześniejsze zdjęcia ukazują nieistniejące już zbytki architektury drewnianej, pracę w majątkach rolnych oraz ludzi w odświętnych, ludowych strojach. Nie zabrakło też fotografii z okresu dwudziestolecia międzywojennego przedstawiających uroczystości i święta religijne, państwowe, szkolne oraz dożynki. Na wystawie zostali ukazani księża, wójtowie, działacze społeczni, sołtysi, bogaci kmiecie czy nauczyciele, jak również ludzie anonimowi, których utrwalony na zdjęciu wizerunek podczas I Komunii Świętej, procesji lub odpustu pozostał jedynym zachowanym po nich wspomnieniem. Tylko nielicznym spośród osób ukazanych na zdjęciach dane było dożyć chwili obecnej. Jednak na fali powracającego zainteresowania egzystencją tamtych pokoleń, rodzi się nostalgia i smutna refleksja o grzechu zaniechania oraz żal, iż w minionych dziesięcioleciach nie poświęcono im wystarczającej uwagi. Wystawa pokazuje wreszcie, że potomkowie rdzennych mieszkańców podjęli – na tle ogólnego pejzażu kulturalnego – wyjątkową inicjatywę wskrzeszenia własnej dumy, historii, barw lokalnej przeszłości i dlatego demonstrują prawdziwą solidarność, a zarazem ofiarność w rekonstruowaniu wizerunku świata swoich przodków.
Mamy cichą nadzieję, że w ich ślady pójdą także inni oraz że wystawa dostarczy Państwu wielu wzruszających chwil i wspomnień minionego czasu, który odchodzi powoli w zapomnienie. My chcemy go ocalić.

Adam Gryczyński

 

wstęp wolny

„Na krakowskich wieżach”

Wystawa fotografii Marcina Żołnierczyka

Wystawa czynna: 6 sierpnia – 6 września 2009 r., Galeria Podróżników

Przedmiotem wystawy będą ciekawe i artystyczne zdjęcia znanych, lub mniej znanych miejsc Krakowa. Wykonane one zostały z kilkunastu najwyższych punktów miasta: z krakowskich kopców, z balkoników Wieży Ratuszowej, z baszty wawelskiej i z wież kościołów: Mariackiego, św. Józefa w Podgórzu, Bożego Ciała, Bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa, oraz z wieży kościoła oo. karmelitów bosych. Szczególnie interesująco przedstawiają się zdjęcia zachodów słońca wykonane z dachu budynku LOTu. Część zdjęć została także wykonana we wnętrzach wież kościelnych.

zolnierczyk

„Nowa Huta w XXI wieku”

Pokonkursowa wystawa fotograficzna pod Patronatem Honorowym Prezydenta Miasta Krakowa Prof. Jacka Majchrowskiego

Wystawa czynna: 4 czerwca – 30 września 2009 r., FOTO-GALERIA

Nowohuckie Centrum Kultury z okazji Jubileuszu 60-lecia Nowej Huty ogłosiło konkurs fotograficzny do którego zaproszono wszystkich fotografujących. Celem konkursu było zgromadzenie współczesnych zdjęć do wystawy, pamiątkowego katalogu oraz kalendarza w którym znajdzie się część prac zakwalifikowanych do ekspozycji. Nasza placówka chciała przez to pokazać – w sposób dokumentacyjny i artystyczny – współczesny klimat Nowej Huty; jej mieszkańców, warunki życia, osiągnięcia, nowe pomysły i szansę na przyszłość, a także jej koloryt o różnych porach roku. Pragniemy bowiem Nową Hutę – „najmłodszą siostrę Krakowa” promować w sposób ciekawy i oryginalny, a uczestników konkursu pobudzić do myślenia, aktywności i poszukiwania twórczych rozwiązań, zaś lokalne środowisko zachęcić do czynnego uczestnictwa w życiu kulturalnym.
Zamierzaliśmy za pomocą tej fotograficznej imprezy stworzyć także dodatkowy obszar publicznego dialogu i ukazać, że w świecie pełnym pseudo-wartości można z powodzeniem zabiegać o pożyteczne atrakcje dla dobra ogółu. Oglądając obfity plon konkursu można wyrazić przypuszczenie, że te wcześniejsze założenia udało się z powodzeniem zrealizować. Szeroki odzew na nasz konkurs – zwłaszcza ludzi młodych – a także ogólny jego poziom dowodzą, że warto było go zorganizować. To z kolei rodzi nadzieję, że przynajmniej część z nich realizuję swoje fotograficzne pasje i weźmie udział w jego następnych edycjach. Wszystkim zaś tegorocznym uczestnikom i laureatom składamy najlepsze gratulacje i życzymy wielu sukcesów.

Do konkursu wpłynęło 529 prac 119 autorów. Jury po wstępnej selekcji zakwalifikowało do II etapu konkursowego 111 zdjęć, które będą prezentowane na wystawie i w katalogu.

Jury zdecydowało o następującym podziale nagród:

  • Grand Prix dla Mateusza Mrozowskiego za pracę „GHNH – czyli Cyrk na Dywizjonu”
  • I nagroda dla Pawła Jaroniewskiego za całość prac „Miejsca nasze codzienne – miejsca niezwykłe”
  • II nagroda dla Andrzeja Nawrata
  • III nagroda dla Dawida Fortuny i Marii Krawczyk
  • Wyróżnienia dla: Tomasza Stokowskiego, Michała Wiatrowskiego i Zdzisława Deca
grand_prix

Grand Prix – fot. Mateusz Mrozowski

NOWA HUTA – najmłodsza siostra Krakowa cz. II

Wystawa plenerowa

Wystawa czynna: 15 maja – 31 sierpnia 2009, skwer przed NCK

Z okazji 750-lecia lokacji Miasta Krakowa na Placu Centralnym była prezentowana wystawa „Nowa Huta najmłodsza siostra Krakowa”. W tym roku na terenach parku przy NCK przedstawimy wystawę „Nowa Huta 1949-1997”.

Mogiła, Bieńczyce, Czyżyny, Pleszów, Grębałów, Krzesławice, Lubocza – te miejscowości znikły z mapy Małopolski, a wydziedziczeni mieszkańcy – gospodarze tych ziem – musieli znaleźć sobie nowe miejsce w życiu. Po 1949 roku powstało tu nowe „socjalistyczne”, jak chciała ówczesna władza, miasto.

Nowa Huta od 31 marca 1951 roku jest dzielnicą Krakowa. Ma 60 lat licząc od daty rozpoczęcia budowy. W porównaniu z prastarym Krakowem to ledwie ułamek historii, a jednak jest swoistym fenomenem nawet w europejskiej skali. Ma w sobie coś, co nieustannie intryguje kolejne pokolenia historyków, socjologów, demografów, pisarzy, dziennikarzy i artystów próbujących zmierzyć się z tym osobliwym tematem. W ciągu kilku zaledwie dziesięcioleci ukształtowała się tu „mała ojczyzna”, dokonała się integracja mieszkańców.

Nowa Huta była niewątpliwie wytworem politycznym, miała neutralizować mieszczański, zachowawczy Kraków. Jest okrzepłym i nadal rozbudowującym się organizmem i bytem społecznym. Śpiewano o niej piosenki, powstają filmy, audycje reportaże, ma znane i prężnie działające obiekty kultury, salony wystawowe, teatry, szkoły, obiekty sportowe. Wyrosłe z europejskiego ducha wielokierunkowe przedsięwzięcia władz, instytucji i jednostek sprzyjają ożywieniu tego miejsca, kreując w świadomości społecznej pozytywny obraz dzielnicy.

W dziejach Nowej Huty zogniskowały się blaski i cienie całej powojennej historii Polski: potężne zrywy ku niepodległości, ale i fala wywłaszczeń w latach 50. XX w., prześladowania, ideologiczna indoktrynacja. Walka o własną tożsamość, wolność i w obronie wiary została dobitnie wyrażona w kwietniu 1960 r. obroną nowohuckiego krzyża. Dokonał się wtedy radykalny zwrot w społecznej świadomości, co także skutkowało zmianą wizerunku robotniczej dzielnicy Krakowa. W 1977 roku wybudowano tu pierwszy kościół – Arkę Pana w Bieńczycach. Papież Jan Paweł II w homilii wygłoszonej w czasie mszy św. odprawionej 9 czerwca 1979 roku przed opactwem OO. Cystersów w Mogile przypomniał, że gdy budowano Nowa Hutę „może nie uświadamiano sobie, że powstaje ona przy tym Krzyżu, przy tej relikwii, którą wraz z prastarym opactwem cysterskim odziedziczyliśmy po czasach piastowskich”. W latach 80. Nową Hutę, bastion „Solidarności” ogarnęła potężna fala strajków, demonstracji. Od kuli funkcjonariusza SB zginął Bogdan Włosik, a jego pogrzeb był wielką manifestacją na rzecz wolności.

Pierwszymi ofiarami komunizmu byli mieszkańcy tutejszych wsi. O nich niemal zupełnie zapomniano, a przecież ponieśli wielkie ofiary, utracili żyzną ziemię i dobrze zorganizowane gospodarstwa – dorobek życia wielu pokoleń; za tzw. odszkodowania – jeżeli je podjęli – mogli sobie kupić garnitur, radio lub zegarek na rękę. Ludzie ci byli przepojeni miłością do Boga i Ojczyzny, kultywowali tradycje narodowe, ludowe i rodzinne. Latem 1949 roku nie pozwolono im nawet zebrać z pól dojrzewającego zboża. Zgromadzeni wówczas na wzgórzu pod kopcem Wandy patrzyli bezsilnie na te łany, pomstowali. Wioski uległy zburzeniu, chłopi rozproszeniu, a ludzkich krzywd nigdy nie wyrównano.

„Naród, który traci pamięć, traci sumienie” – pisał Zbigniew Herbert. Nierzadkie uczucie niechęci i obojętności w stosunku do Nowej Huty obecnie zamienia się w ciekawość i sympatię, co można zaobserwować daleko poza granicami naszego miasta, a nawet kraju.

Dla jednych budowa nowego miasta i kombinatu metalurgicznego na zawsze pozostanie przekleństwem systemu komunistycznego usiłującego zdegradować Kraków jako ośrodek kultury i myśli politycznej, a szczególnie jako sanktuarium narodowe. Dla innych zaś była i jest szansą na lepszy start życiowy, założenie rodziny i awans społeczny. Nie ma już pomnika Włodzimierz Iljicza Lenina, a huta jego imienia jest własnością prywatnego kapitału zagranicznego.

Nowa Huta chętnie przyjmowała przybyszów ze wszystkich niemal stron kraju. Wielu z nich uległo asymilacji, inni zachowali odmienność wzbogacając miasto o swoją tradycję, kulturę, sztukę, obyczaj, rzemiosło… Wywarli wpływ na zmianę struktury społecznej Krakowa, choć – paradoksalnie – niekoniecznie w zgodzie z intencjami władzy komunistycznej. Sami również zyskali stając się krakowianami. Nie można pominąć także motywów gospodarczych i ekonomicznych całego przedsięwzięcia.

Organizatorzy wystawy starają się przywołać ogólny klimat tych czasów, ukazać dynamikę i zakres przemian, które nastąpiły po II Wojnie Światowej. Od posadowienia Nowej Huty dzieli nas już ponad pól wieku, można więc bez emocji i z szerszej perspektywy dziejowej ocenić okoliczności, które wpłynęły na decyzję o jej budowie. Sprzyja temu także klimat społeczny i polityczny wolnego kraju. Dzięki zachowanym zdjęciom i towarzyszącym im wspomnieniom w tym dyskursie nie brakuje głosów mieszkańców kilkunastu wiosek, m.in. Mogiły, Bieńczyc, Czyżyn, Pleszowa, Grębałowa, Krzesławic i Luboczy.

Tu nie było biedy, jałowych ugorów, zacofania, analfabetyzmu nawet. Ukazanie zapominanej powoli prawdy sprzed niespełna 60 lat traktujemy jako swoisty obowiązek także wobec potomków ówczesnych gospodarzy. Pamiętają oni, że to ich ojcowizna, z której zostali usunięci dziadkowie, rodzice. Fotografia dokumentalna uwzględniając kontekst historyczny może łagodzić dawne krzywdy, spowodować realną zmianę w postrzeganiu Nowej Huty i jej współczesnego oblicza.

Stare zdjęcia uwieczniły miejsca, których w Nowej Hucie przeważnie już nie ma, choć przecież są to te same tereny. Opracowana i zaprojektowana przez generalnego projektanta Tadeusza Ptaszyckiego koncepcja zagospodarowania terenu do dziś wyznacza zasadniczy kształt miasta, często jest traktowana przez specjalistów jako wybitna kreacja urbanistyczna. Nowa Huta wzniesiona w swej pierwotnej części (dziś głównie obszar XVIII Dzielnicy) według reguł realizmu socjalistycznego ma walory dostrzegane dopiero teraz, gdy opadają emocje, gdy wyrosły kolejne pokolenia pionierów, którzy przed dziesiątkami lat wznosiły te domy i osiedla. Jej architektura, położenie, zielone tereny z łąkami i inne walory można ocenić nie tylko spacerując i jeżdżąc szerokimi ulicami. Z lotu ptaka widać, że to miejsce jest wyjątkowe, zharmonizowane. To wszystko powstało wskutek zaangażowania i wysiłku młodych ludzi, którym często obca była ideologia, którzy szukali miejsca dla siebie i zaznali awansu społecznego. Nowohuckie osiedla były zasiedlane przez dziesiątki tysięcy często niewykwalifikowanych robotników przybyłych z różnych stron, w tym z biednej Małopolski. Pośród nich byli repatrianci zza Buga i ci, którzy szczęśliwie wracali z ZSRR, ludzie z ziem odzyskanych, żołnierze AK, górale, Ślązacy, Cyganie, Ukraińcy, Grecy… Niektórzy właśnie tu ukryli się przed stalinowskimi represjami. Byli też rosyjscy specjaliści zatrudnieni przy budowie miasta i kombinatu metalurgicznego tak ważnego dla powojennej odbudowy i industrializacji Polski.

Na przełomie lat 40. i 50. XX w. przybyły tu tysiące młodych ludzi o zróżnicowanych nawykach i standardach kulturowych. Bywało, że inwentarz domowy czasami chowano w łazienkach nowohuckich bloków, a posiłki przygotowywano na ogniskach przed blokami. Były kłótnie, pijaństwo, problemy obyczajowe i przestępczość, które nie sprzyjały asymilacji. To pogłębiało społeczną nieufność pomiędzy mieszkańcami starego Krakowa a przybyszami „ze świata”. Kontrasty jednak zanikały, niepokoje ustępowały w miarę upływu lat oraz dojrzewania nowych pokoleń. Proces adaptacji przyspieszały wzrastający poziom kultury i homogenizacja życia społecznego. Nowohucianie stawali się krakowianami.

Zamieszczone w albumie i na wystawie zdjęcia przywołują uniwersalne refleksje o drogich każdemu człowiekowi korzeniach określających jego miejsce na ziemi, dających poczucie bezpieczeństwa, pokazują, jak ważna jest ciągłość kultury, ludzka pamięć i świadomość własnej tożsamości. Czy pamięć indywidualna i zbiorowa oraz lepsza znajomość historycznych już realiów pomoże nam w świadomym kształtowaniu przyszłości, czy też okaże się ciążącym i nieporęcznym bagażem? Sami oceńmy, gdyż jest to sprawa subiektywna. Wydaje się, że stare fotografie mogą się okazać pożyteczne szczególnie dla młodszego pokolenia, które chce się dowiedzieć czegoś więcej o swojej małej ojczyźnie. Wiedza, wrażliwość oraz osobiste doświadczenie określą ich stosunek do tematu wystawy. Autentyzm zarejestrowanych na papierze fotograficznym ludzi, sytuacji i miejsc może ułatwić ocenę nieodległej przeszłości.

Adam Gryczyński

01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35

« Poprzednia strona
Następna strona »

Organizator

Kontakt


Dział Foto-Filmowy

Nowohuckie Centrum Kultury

al. Jana Pawła II 232

31-913 Kraków

tel. 12 644 02 66 wew. 30

fotogaleria@nck.krakow.pl
luty 2026
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
232425262728  
« gru    

Organizator

Kontakt

Dział Foto-Filmowy Nowohuckie Centrum Kultury al. Jana Pawła II 232 31-913 Kraków Tel. 12 644 02 66 wew. 30
luty 2026
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
232425262728  
« gru    

CyberChimps WordPress Themes

© Nowohuckie Centrum Kultury

Używamy ciasteczek i innych technologii pokrewnych, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Możesz dowiedzieć się więcej o tym, jakich ciasteczek używamy, lub wyłączyć je w ustawieniach.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek oraz prawidłowo wyświetlić naszą stronę.

Analityka

Ta strona korzysta z Google Analytics do gromadzenia anonimowych informacji, takich jak liczba odwiedzających i najpopularniejsze podstrony witryny. Włączenie tego ciasteczka pomaga nam ulepszyć naszą stronę internetową.

Najpierw włącz ściśle niezbędne ciasteczka, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje!

Powered by  GDPR Cookie Compliance