{"id":5674,"date":"2021-11-17T13:01:05","date_gmt":"2021-11-17T13:01:05","guid":{"rendered":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/?p=5674"},"modified":"2022-03-31T12:16:13","modified_gmt":"2022-03-31T12:16:13","slug":"relacja-pl","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/","title":{"rendered":"\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca"},"content":{"rendered":"\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Karolina Wycisk<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Krakowski Festiwal Ta\u0144ca<\/em><\/strong> \u201eZobaczy\u0107 taniec\u201d<br>9-15 sierpnia 2021r. Krakowskie Centrum Choreograficzne, Nowohuckie Centrum Kultury<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-embed is-type-video is-provider-vimeo wp-block-embed-vimeo wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio\"><div class=\"wp-block-embed__wrapper\">\n<iframe loading=\"lazy\" title=\"KRAKOWSKI FESTIWAL TA\u0143CA\/KRAKOW DANCE FESTIVAL2021\" src=\"https:\/\/player.vimeo.com\/video\/638563234?h=e69a3568e6&amp;dnt=1&amp;app_id=122963\" width=\"768\" height=\"432\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; fullscreen; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n<\/div><\/figure>\n\n\n\n<p>video: Aleksander Hordziej<br>fot. Klaudyna Schubert<\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\"><strong>Ogl\u0105daj\u0105c festiwal<\/strong><br>Karolina Wycisk<\/h2>\n\n\n\n<p><strong>Z t\u0119sknoty za wsp<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>lnot\u0105<\/strong><strong><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Ten artyku\u0142 pisany jest z oddalenia: w czasie, z innego miejsca ni\u017c krakowska Nowa Huta, ju\u017c po kolejnym festiwalu i innych spotkaniach z artystkami i artystami. Dystans s\u0142u\u017cy zachowaniu szerszej perspektywy, bo ta bli\u017csza okazuje si\u0119 ma\u0142o krytyczna, emocjonalna, afektywna.<\/p>\n\n\n\n<p>I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca<a href=\"#_edn1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>, odbywaj\u0105cej si\u0119 w najbardziej gor\u0105cym okresie sierpnia, towarzyszy poczucie euforii, kt\u00f3re zaburza obiektywne widzenie (je\u015bli przyj\u0105\u0107, \u017ce takie w og\u00f3le jest). Has\u0142o tegorocznej ods\u0142ony przegl\u0105du brzmi sk\u0105din\u0105d \u201eZobaczy\u0107 taniec\u201d. Odczuwam wsp\u00f3\u0142dzielone z innymi uczestniczkami i uczestnikami, oraz potwierdzone w kuluarowych rozmowach wra\u017cenie, \u017ce nie tylko zobaczyli\u015bmytaniec na scenie (i na \u015bcianach budynku!) Nowohuckiego Centrum Kultury, ale r\u00f3wnie\u017c wyrazili\u015bmy go w relacjach \u2013 by\u0142y\u015bmy i byli\u015bmy przez tydzie\u0144 choreografkami i choreografami festiwalu, poruszaj\u0105c si\u0119 pomi\u0119dzy ca\u0142odniowymi warsztatami, spektaklami, w ramach konkursowych pokaz\u00f3w<a href=\"#_edn2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>, spotykaj\u0105c si\u0119 na wieczornych rozmowach z artystkami i artystami<a href=\"#_edn3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>, w masywnej architekturze NCK-u i na okolicznych placach, na tle nowohuckich \u0142\u0105k; tworz\u0105c z\u017cyt\u0105, festiwalow\u0105 spo\u0142eczno\u015b\u0107. Trudno uciec od afekt\u00f3w w opisie tego zdarzenia, od gor\u0105ca wra\u017ce\u0144 i wzruszenia na widok dawno niewidzianych twarzy, d\u0142ugo nieogl\u0105danych spektakli i niemal zapomnianego ju\u017c poczucia bycia taneczn\u0105 wsp\u00f3lnot\u0105, nawet je\u015bli ka\u017cda z takich wsp\u00f3lnot jest tylko chwilow\u0105 utopi\u0105. Za tak\u0105 utopi\u0105 wszyscy bardzo si\u0119 st\u0119sknili\u015bmy.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Zaburzenie widzenia<\/strong><strong><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Spektaklem otwieraj\u0105cym tegoroczn\u0105 \u2013 premierow\u0105 \u2013 edycj\u0119 by\u0142 r\u00f3wnie\u017c debiutuj\u0105cy <em>TYTUM<\/em>, choreograficzny duet Marty Wo\u0142owiec i Poernimy Gobardhan, pod opiek\u0105 dramaturgiczn\u0105 Wojtka Klimczyka i z muzyk\u0105 Micha\u0142a Strugarka. Projekt, kt\u00f3ry, poprzez format mi\u0119dzynarodowej wsp\u00f3\u0142pracy, pr\u00f3buje wykszta\u0142ci\u0107 nowe jako\u015bci, znale\u017a\u0107 je pomi\u0119dzy ju\u017c ukszta\u0142towanymi \u015bwiatami ruchu. Linearny odbi\u00f3r spektaklu, z wyra\u017anym pocz\u0105tkiem, kulminacj\u0105 i zako\u0144czeniem, narusza ci\u0105g\u0142e zaskoczenie: reakcja dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych j\u0119zyk\u00f3w i cia\u0142, chc\u0105cych skomunikowa\u0107 czy zestroi\u0107 si\u0119 na nowo, kiedy okazuje si\u0119, \u017ce nie\u0142atwo jest si\u0119 do siebie dostroi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Na scenie ogl\u0105damy dwie performerki. Mart\u0119 Wo\u0142owiec \u2013 z indywidualnym kodem motorycznym, kt\u00f3ry wyr\u00f3s\u0142 z nieformalnej edukacji choreografki, otwartej na r\u00f3\u017cne wp\u0142ywy, ze zorientowania na estetyk\u0119 ta\u0144ca wsp\u00f3\u0142czesnego i procesualnego my\u015blenia o ruchu; i Poernim\u0119 Gobardhan, kt\u00f3rej sceniczna obecno\u015b\u0107 mocno naznaczona jest klasycznym treningiem i tradycj\u0105 ta\u0144ca hinduskiego, Bharatanatyam, przetwarzan\u0105 przez artystk\u0119 we wsp\u00f3\u0142czesnych kontekstach. Gobardhan wsp\u00f3\u0142pracuje z domem produkcyjnym Korzo, Wo\u0142owiec wsp\u00f3\u0142tworzy KCC, obie artystki pracuj\u0105 w kolektywach i solowo. Krakowska choreografka jest zaanga\u017cowana w improwizacj\u0119 jako tw\u00f3rcze narz\u0119dzie pracy, z kolei dla artystki z Holandii interesuj\u0105ca jest reinterpretacja klasycznego treningu, opartego na zamkni\u0119tym kodzie znak\u00f3w. Wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce takie spotkanie nie ma w sobie potencja\u0142u innego ni\u017c prezentacja skrajno\u015bci \u2013 od typu treningu pocz\u0105wszy, poprzez r\u00f3\u017cne konteksty pracy tancerek, po prezentowane style i strategie artystyczne. Dwoisto\u015b\u0107 pokazana jest tu na wielu innych poziomach \u2013 to zarazem przesz\u0142e, jak i przysz\u0142e, tradycja i wsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107, pisane du\u017cymi literami Zach\u00f3d i Wsch\u00f3d. Tymczasem <em>TYTUM<\/em> jest nie tylko histori\u0105 opowiedzian\u0105 przez dwie r\u00f3\u017cne narratorki, ale te\u017c procesem odkrywania zmiany i kwestionowania oczywisto\u015bci. Bo co to znaczy, \u017ce cia\u0142o m\u00f3wi jakim\u015b j\u0119zykiem? I kiedy ten j\u0119zyk jest czytelny dla odbiorc\u00f3w (oraz: na ile znamy symbolik\u0119 gest\u00f3w w Bharatanatyam?), a kiedy przestaje by\u0107 zrozumia\u0142y? Wreszcie: co daje \u015bwiadomo\u015b\u0107 j\u0119zykowej odr\u0119bno\u015bci i czy trzeba o niej zapomnie\u0107, aby mo\u017cliwe by\u0142o wsp\u00f3lne dzia\u0142anie?<\/p>\n\n\n\n<p>Na scenie, b\u0119d\u0105c przez ca\u0142y czas ty\u0142em do siebie, cho\u0107 blisko, tancerki w zasadzie na siebie nie patrz\u0105, a \u015bwiat\u0142o (udany debiut Klaudyny Schubert w roli re\u017cyserki o\u015bwietlenia) dodatkowo izoluje je w ruchowych dzia\u0142aniach. Kolejnym elementem wzmacniaj\u0105cym poczucie separacji jest did\u017cejski set Micha\u0142a Strugarka, kt\u00f3ry\u201ewtr\u0105ca\u201d si\u0119 ze swoj\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 choreografi\u0105 (sam b\u0119d\u0105c r\u00f3wnie\u017c tancerzem) w ten nie\u0142atwy ju\u017c dialog. Kiedy performerki zr\u00f3wnuj\u0105 si\u0119 w, wydawa\u0142oby si\u0119, powtarzalnej choreografii, to zaraz kt\u00f3ra\u015b wytr\u0105ca si\u0119 zdzia\u0142ania, \u017ceby zaburzy\u0107 (zbyt symetryczny, upraszczaj\u0105cy) obraz cielesnej jednoczesno\u015bci. W tej pracy to w\u0142a\u015bnie p\u0119kni\u0119cia w strukturze obu j\u0119zyk\u00f3w i wynikaj\u0105ce z nich niezrozumienie s\u0105 najbardziej efektywne: rywalizacja pozostaje bez wygranych; problematyzowany jest sam proces wsp\u00f3\u0142pracy. By\u0107 mo\u017ce dopiero w momencie przyznania si\u0119 do r\u00f3\u017cnicy do\u015bwiadcze\u0144, do pora\u017cki w komunikacji (cielesne esperanto jako fikcyjny konstrukt?), mo\u017cna generowa\u0107 nowe pytania. Jedn\u0105 z otwartych kwestii staje si\u0119 mo\u017cliwa zmiana formatu mi\u0119dzynarodowej wsp\u00f3\u0142pracy (w sytuacji, gdy jej granice zacieraj\u0105 si\u0119 cyfrowo, a w dobie pandemii spektakle maj\u0105 niezbyt d\u0142ug\u0105 \u017cywotno\u015b\u0107 czy szeroko zakrojon\u0105 promocj\u0119): na tak\u0105, kt\u00f3ra anga\u017cuje si\u0119 w sprawy lokalne, kt\u00f3ra wp\u0142ywa na jako\u015b\u0107 spotkania z <em>t\u0105 <\/em>widowni\u0105. Dramaturg i artystki <em>TYTUM<\/em>, w kt\u00f3rym widzowie s\u0105 kolejnym dialoguj\u0105cym partnerem, zadaj\u0105 wiele pyta\u0144, filtruj\u0105 znaczenia i nie daj\u0105 gotowych rozwi\u0105za\u0144, w\u0142\u0105czaj\u0105c nas w sw\u00f3j tw\u00f3rczy proces. Sam spektaklnie tylko wpisuje si\u0119 w program mi\u0119dzynarodowych koprodukcji KCC, ale mo\u017ce by\u0107 pretekstem do tworzenia stabilnych relacji z zagranicznymi partnerami (oraz zaanga\u017cowan\u0105 w nie lokaln\u0105 widowni\u0105).<\/p>\n\n\n\n<p>W programie festiwalu znajduje si\u0119 jeszcze jedna praca Marty Wo\u0142owiec, a w\u0142a\u015bciwie duet choreografowany na cia\u0142o ludzkie i maszyny-komputera, bo artystka performuje w asy\u015bcie wibruj\u0105cej i wci\u0105gaj\u0105cej, elektrycznej muzyki Wojtka Kiwera, kt\u00f3r\u0105 trudno wydzieli\u0107 z dramaturgii <em>Tens<\/em>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Tytu\u0142 (skr\u00f3t z j\u0119zyka angielskiego: <em>transcutaneous electrical nerve stimulation<\/em>) odwo\u0142uje si\u0119 do metody w terapii przeciwb\u00f3lowej, polegaj\u0105cej na elektrycznej stymulacji nerw\u00f3w, wytwarzaj\u0105cej substancje przeciwb\u00f3lowe (beta-endorfiny). Trafno\u015b\u0107 tego odniesienia potwierdzaj\u0105 te momenty w spektaklu, w kt\u00f3rych tancerka balansuje na granicy niemo\u017cliwego napi\u0119cia, kiedy ruch przekszta\u0142ca si\u0119 w trans, powtarzane minimalne gesty w drgania ca\u0142ego cia\u0142a, a samo patrzenie na ten proces powoduje pewien rodzaj niewygody.<\/p>\n\n\n\n<p>Choreografka od pocz\u0105tku pracuje na detalach: rozwibrowana praca ca\u0142ego cia\u0142a, utrzymany w kierunku widz\u00f3w, ale nieobecny wzrok, niemal mikroskopijne, ale rzutuj\u0105ce na kolejne fazy ruchu, zmiany w dzia\u0142aniach; p\u00f3\u017aniej naprzemiennie przyspiesza i zwalnia, jest ca\u0142a w tym <em>ta\u0144<\/em><em>cu<\/em>. Jeste\u015bmy poch\u0142oni\u0119ci drganiem scenicznego obrazu, reagujemy ciele\u015bnie (a przynajmniej niekt\u00f3rzy, w tym ja) na muzyczn\u0105 elektryk\u0119, na coraz mocniejsze uderzanie tej podw\u00f3jnej \u2013 wizualnej i d\u017awi\u0119kowej \u2014 fali energii. P\u00f3\u017aniej a\u017c chcia\u0142oby si\u0119 wyj\u015b\u0107 z tej hipnozy, ale zbyt wci\u0105ga: roz\u015bwietlona reflektorami posta\u0107, pusta przestrze\u0144, wibracje, widzialna, kinetyczna praca, wreszcie spl\u0105tane w tym wszystkim d\u017awi\u0119ki, wywo\u0142uj\u0105ce nag\u0142e zwarcia w \u0142a\u0144cuchu reakcji.<\/p>\n\n\n\n<p>Cho\u0107 mo\u017cna odczu\u0107 wra\u017cenie zamkni\u0119cia w jakim\u015b abstrakcyjnym pokoju, w sytuacji stresu, gdy poziom napi\u0119cia przekracza jego przyswajalno\u015b\u0107, to <em>TENS<\/em> generuje te\u017c ciekawo\u015b\u0107 eksperymentu, w kt\u00f3rym relacj\u0105 poddan\u0105 badaniu jest ta pomi\u0119dzy cia\u0142em ta\u0144cz\u0105cym a patrz\u0105cym \u201ecia\u0142em\u201d (cia\u0142ami) publiczno\u015bci. Nie pozostajemy oboj\u0119tni, bierzemy udzia\u0142 w tym procesie oczyszczania cia\u0142a, na kt\u00f3re patrzymy z ciekawo\u015bci\u0105, oczyszczania z gor\u0105czkowego napi\u0119cia, wywo\u0142anego by\u0107 mo\u017ce chorob\u0105, by\u0107 mo\u017ce b\u00f3lem lub eufori\u0105. W sytuacji wzajemnej obserwacji reagujemy nerwowo i impulsywnie, a\u017c do momentu, kiedy napi\u0119cie spada, a cia\u0142o rozlu\u017ania si\u0119 jak po sko\u0144czonym treningu.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Energia ogl\u0105dania<\/strong><strong><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Krakowski Festiwal Ta\u0144ca to r\u00f3wnie\u017c bogaty program warsztatowy, oferuj\u0105cy pocz\u0105tkuj\u0105cym i bardziej zaawansowanym mo\u017cliwo\u015b\u0107 pod\u0105\u017cania specjalnie przygotowanymi \u015bcie\u017ckami. Niemal ka\u017cda z zaproszonych artystek i artyst\u00f3w prowadzi w trakcie festiwalu warsztaty, przez co jej\/jego metoda pracy staje si\u0119 bli\u017csza uczestniczkom i uczestnikom programu<a href=\"#_edn4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>. Takie syntezuj\u0105ce podej\u015bcie \u2013 praca warsztatowa i aktywna praca widzki\/widza \u2013 jest niezwykle istotne w kontek\u015bcie budowania wsp\u00f3lnego do\u015bwiadczenia ta\u0144ca. Festiwal staje si\u0119 w\u00f3wczas przestrzeni\u0105 wymiany praktyk, wsp\u00f3lnie tworzonej wiedzy i budowania jej spo\u0142ecznych kontekst\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>W ramach \u201eHardcore Release\u201d, warsztat\u00f3w Paw\u0142a Sakowicza, mo\u017cna wsp\u00f3\u0142kreowa\u0107 z artyst\u0105 nowe sposoby \u0142\u0105czenia techniki <em>release<\/em>, rozlu\u017anienia i pracy z oddechem, z elementami zaczerpni\u0119tymi z kultury klubowej, na kt\u00f3rych opiera on swoj\u0105 praktyk\u0119. \u201e<em>Jumpstyle<\/em>\u201d, jakby okre\u015bli\u0107 jednym s\u0142owem praktyk\u0119 Sakowicza, ma bezpo\u015brednie referencje do skoku. W historii i teorii ta\u0144ca: do skoku jako skodyfikowanej figury tanecznej w balecie, do rytmicznych podskok\u00f3w w ta\u0144cu ludowym, do s\u0142ynnych, \u201epodniebnych\u201d skok\u00f3w Ni\u017cy\u0144skiego, do \u201eczystych\u201d jako\u015bci codziennego ruchu, w tym skoku, w <em>post<\/em><em>&#8211;<\/em><em>modern dance<\/em>, a\u017c wreszcie \u2013 do czego artysta odwo\u0142uje si\u0119 w <em>Jumpcorze<\/em> \u2013 do historii samob\u00f3jczego skoku Freda Herko z okna budynku przy Cornelia Street w Nowym Jorku z 1964 roku. Solowy spektakl, z dramaturgi\u0105 Mateusza Szyman\u00f3wki, prezentowany by\u0142 ju\u017c na wielu europejskich scenach \u2013 <em>Jumpcore<\/em> nale\u017cy do sieci Aerowaves Twenty19 i wchodzi w sk\u0142ad kolekcji Zach\u0119ty \u2013 a tym razem przed krakowsk\u0105 publiczno\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Na scenie tancerz eksploruje skoki: te baletowo-klasyczne i te wyskakane w klubowym t\u0142umie, a przy tym sprawdza upadki i nag\u0142e zatrzymania. Zmiana, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna w tym niemal nieprzerwanym skoku obserwowa\u0107, dotyczy tempa, kierunku, zakres\u00f3w i relacji ruchu: do przestrzeni (a solo prezentuje si\u0119 wyj\u0105tkowo w wysokiej przestrzeni Galerii Bia\u0142ej), muzyki (Indecorum, ale te\u017c \u015bpiewanej przez Sakowicza, nostalgicznej piosenki Lany Del Ray), w\u0142o\u017conej w dzia\u0142anie energii (i jej spadku), wreszcie ruchu do ruchu \u2013 w trakcie kolejnych jego powt\u00f3rze\u0144 (ruchu wiruj\u0105cego, nieustannych podskok\u00f3w, przemieszczania si\u0119 po okr\u0119gu).<\/p>\n\n\n\n<p>W spektaklu mocno wybrzmiewaj\u0105 inspiracje <em>clubbingiem<\/em>. W trakcie rozmowy pospektaklowej, w odpowiedzi na pytanie o ten kontekst, choreograf przyzna\u0142, \u017ce potencja\u0142 polityczny <em>rave<\/em>\u2019u jest dla niego wyra\u017any, a has\u0142o przy\u015bwiecaj\u0105ce \u201etanecznej\u201d rewolucji z 2018 roku w Gruzji (w odpowiedzi na policyjne najazdy na kluby muzyczne, manifestuj\u0105cy zorganizowali imprez\u0119 techno pod parlamentem w Tbilisi) \u2013 \u201eWe dance together, we fight together\u201d \u2013 mo\u017ce by\u0107 perspektyw\u0105 czytania jego artystycznych wybor\u00f3w. Has\u0142o, kt\u00f3re m\u00f3wi o tym, \u017ce wsp\u00f3lna, spontaniczna choreografia jest mo\u017cliwym i skutecznym narz\u0119dziem politycznego i spo\u0142ecznego oporu. Energia czerpana z ogl\u0105dania <em>Jumpcore<\/em> nie jest wytraca si\u0119 po wyj\u015bciu z sali, a pytanie o zbiorow\u0105 kondycj\u0119 i o to, jaki potencja\u0142 produkujemy we wsp\u00f3lnym ruchu, na <em>rave<\/em>\u2019owej imprezie lub na festiwalowych warsztatach \u2014 rezonuje po (ponownym ju\u017c) obejrzeniu spektaklu.<\/p>\n\n\n\n<p>Innym solowym spektaklem, kt\u00f3ry wywo\u0142uje ca\u0142\u0105 gam\u0119 wra\u017ce\u0144, jest <em>Dzie\u0144, w kt<\/em><em>\u00f3<\/em><em>rym V. da\u0142a mi do my\u015blenia albo jak pozby\u0142am si\u0119 prokrastynacji <\/em>Aleksandry Bo\u017cek-Muszy\u0144skiej. Kampowy koncert wielkiej diwy (tytu\u0142owa V. to Violetta Villas!), prze\u015bmiewcza zabawa z formatem karaoke i tekstami \u015bpiewanych na turnusach piosenek w Jastrz\u0119biu-Zdroju, choreografowany <em>stand-up<\/em>, autobiograficzny \u017cart \u2013 wszystkie te elementy mieszaj\u0105 si\u0119 w spotkaniu z artystk\u0105 i (nie tylko) jej histori\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Performerka wychodzi na scen\u0119 ubrana w cekinowy kostium, jakiego nie powstydzi\u0142aby si\u0119 koncertowa gwiazda lat siedemdziesi\u0105tych. Rozwija przed sob\u0105 czerwony dywan i zaczyna histori\u0119: o tym, co min\u0119\u0142o (w\u00f3wczas w tle rozbrzmiewa Bogus\u0142aw Linda z nostalgicznym refrenem, \u017ce \u201enigdy ju\u017c nie b\u0119dzie takiego lata\u201d) i co chcia\u0142aby jeszcze zrobi\u0107 (wtedy s\u0142yszymy znacz\u0105ce <em>The Time is Now<\/em> Moloko). Spektakl poprzedza\u0142 wywiad z grup\u0105 kobiet 30+ i 50+, wi\u0119c m\u00f3wione do mikrofonu historie to anonimowe wycinki, fragmenty wi\u0119kszej polifonii kobiecych g\u0142os\u00f3w. Te opowiadane historie s\u0105 symultanicznie i przezabawnie t\u0142umaczone przez Bo\u017cek-Muszy\u0144sk\u0105 na angielskie wierszyki (jest ona <em>nota bene<\/em> t\u0142umaczk\u0105 j\u0119zyka rosyjskiego), wywo\u0142uj\u0105c na widowni kolejne salwy \u015bmiechu.<\/p>\n\n\n\n<p>W swoim popisowym solo artystka troch\u0119 gra, troch\u0119 \u015bpiewa (do muzyki nieobecnego pianisty, Jakuba Pa\u0142ysa), troch\u0119 wspomina, troch\u0119 \u017cartuje, a troch\u0119 nie \u2013 niczego nie mo\u017cna by\u0107 tu pewn\u0105, za to wszystko brane jest w nawias estetyki campu, w kt\u00f3rej (id\u0105c za Susan Sontag) \u201erzeczy s\u0105 tak z\u0142e, \u017ce a\u017c dobre\u201d, przez co sprawiaj\u0105 dziwn\u0105, bo perwersyjn\u0105, przyjemno\u015b\u0107. Podobnie jest z <em>Dniem, w kt<\/em><em>\u00f3<\/em><em>rym\u2026<\/em>, gdzie ka\u017cdy element \u2013 dziwaczny, b\u0142yszcz\u0105cy kostium, sylwestrowy makija\u017c, wodzirejska postawa, dyskotekowy taniec, flirt z widowni\u0105 \u2013jest \u015bwiadomie przesadny i przerysowany. \u015amiejemy si\u0119, bo refreny \u015bpiewanych piosenek s\u0105 a\u017c nadto znajome, ale robi si\u0119 dziwnie powa\u017cnie, gdy stawiane w nich pytania za g\u0142o\u015bno d\u017awi\u0119cz\u0105 w g\u0142owie (bo na co przyjdzie jeszcze czas?, parafrazuj\u0105c Violett\u0119 Villas).<\/p>\n\n\n\n<p>Choreografka otwiera struktur\u0119 dzia\u0142ania na obecno\u015b\u0107 i reakcje widz\u00f3w, a tak\u017ce, co czyni to spotkanie jeszcze bardziej wyj\u0105tkowym (i przyjemnym!), na nasze zachcianki. Spektakl ko\u0144czy si\u0119 indywidualnymi sesjami dla ch\u0119tnych (w windzie czy na klatce schodowej), w trakcie kt\u00f3rych udzielona odpowied\u017a na pytanie o to, co chcemy, by zd\u0105\u017cy\u0142o si\u0119 jeszcze wydarzy\u0107 \u2013 zostaje wy\u015bpiewana przez choreografk\u0119\/diw\u0119\/t\u0142umaczk\u0119\/performerk\u0119, Aleksandr\u0119 Bo\u017cek-Muszy\u0144sk\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Z solowym, campowym spektaklem mo\u017ce korespondowa\u0107 kolektywne <em>STICKY FINGERS CLUB <\/em>(choreografia i wykonanie nale\u017cy do zespo\u0142u w sk\u0142adzie Daniela Kom\u0119dera-Mi\u015bkiewicz, Dominika Wiak, Dominik Wi\u0119cek, Monika Witkowska), kt\u00f3re w za\u0142o\u017ceniu mia\u0142o by\u0107 choreografi\u0105 o pora\u017cce, ta\u0144cem przegranych. Podejmuj\u0105c temat pora\u017cki, tw\u00f3rcy \u015bwiadomie odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 do \u201eniskiej teorii\u201d Jacka Halberstama (przywo\u0142uj\u0105c te\u017c ten kontekst w trakcie rozmowy pospektaklowej), kt\u00f3ry argumentuje, \u017ce system wytwarza pora\u017ck\u0119, aby lepiej utrzymywa\u0107 samego siebie (kto\u015b musi by\u0107 poza podium, \u017ceby kto\u015b inny by\u0142 w pierwszej tr\u00f3jce), a przez to pora\u017cka staje si\u0119 niekiedy strategi\u0105 opracowan\u0105 na sukces. Tak te\u017c by\u0142o w tym wypadku \u2013 i w \u017cadnej mierze nie jest to zarzutem \u2013 spektakl o pora\u017cce jest po prostu bardzo dobry (i trzeba w tym miejscu wymieni\u0107 pozosta\u0142ych tw\u00f3rc\u00f3w: wsparcia dramaturgicznego udzieli\u0142 Konrad Kurowski, muzyk\u0119 stworzy\u0142 Przemek Deg\u00f3rski) i cho\u0107 nie ma przewrotowego charakteru, to ods\u0142ania niekt\u00f3re z panuj\u0105cych r\u00f3wnie\u017c w \u015bwiecie ta\u0144ca sytuacji: relacj\u0119 \u201ewygranych\u201d i \u201eprzegranych\u201d, konkursow\u0105 rywalizacj\u0119, niezbyt jasne kryteria oceny, krytyczn\u0105 postaw\u0119 (r\u00f3wnie\u017c nas, widz\u00f3w). Spektakl, jeszcze na marginesie, komentuje sytuacj\u0119 artystki-freelancerki\/artysty-freelancera, uzale\u017cnienie jej\/jego pracy od wygrywania: grant\u00f3w, stypendi\u00f3w, rezydencji\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Wsp\u00f3\u0142zawodnictwo najbardziej wybrzmiewa w scenie, kiedy czw\u00f3rka performer\u00f3w (ustawionych w bardzo jasnym \u015bwietle reflektora) wr\u0119cz tragikomicznie (doskonale detaliczna mimika twarzy!) reaguje na puszczany z g\u0142o\u015bnik\u00f3w werdykt, zapowiadany znanymi na ca\u0142ym \u015bwiecie s\u0142owami \u201eand the Oscar goes to\u2026\u201d \u2013 i okazuje si\u0119, \u017ce to Meryl Streep, a nie \u017cadna z ogl\u0105danych os\u00f3b, wychodzi po nagrod\u0119, ale wci\u0105\u017c trzeba zachowa\u0107 powag\u0119 i okazywa\u0107 (udawan\u0105 przecie\u017c) rado\u015b\u0107 z cudzego sukcesu. Ka\u017cdy bohater i bohaterka tej scenicznej historii ma \u201esw\u00f3j moment\u201d: Wi\u0119cek pr\u00f3buje odegra\u0107 scen\u0119 prze\u0142omow\u0105 w swojej karierze (a mo\u017ce po prostu na szkolnym egzaminie?), troch\u0119 improwizuj\u0105c, powtarzaj\u0105c wci\u0105\u017c te same wersy, ale przede wszystkim straszliwie prze\u017cywaj\u0105c sobie tylko znany wewn\u0119trzny dramat. Nie bardzo wychodzi mu ten pokaz, co\u015b ci\u0105gle przeszkadza, monolog, kt\u00f3ry mia\u0142 by\u0107 tak znacz\u0105cy \u2013 staje si\u0119 \u015bmieszny i b\u0142ahy. Z kolei Wiak jest ci\u0105gle niezauwa\u017cona w grupowych choreografiach, a jej o\u0142\u00f3wkowa sp\u00f3dnica przeszkadza w robieniu skok\u00f3w na miar\u0119 \u201eprawdziwej\u201d tancerki. Kto\u015b tu po raz kolejny przegrywa w opinii (jakich\u015b\/nas) ekspert\u00f3w. Witkowska bez ustanku walczy o solowy popis, ale kto\u015b wy\u0142\u0105cza jej muzyk\u0119 lub \u015bwiat\u0142o \u2013 i dopiero po tych w\u0142a\u015bciwych oklaskach udaje jej si\u0119 doko\u0144czy\u0107 uk\u0142ad (a przecie\u017c niekt\u00f3rzy widzowie ju\u017c wyszli). Kom\u0119dera-Mi\u015bkiewicz w operowej, czarnej, przesadzonej z ilo\u015bci\u0105 falbanek, sukni wielkiej diwy, jest jakby nieruchom\u0105 marionetk\u0105, kt\u00f3ra ze swoim repertuarem zaci\u0119\u0142a si\u0119 na przebojach Queen, i trzeba jej przypomina\u0107 dalszy ci\u0105g spektaklu, kt\u00f3rego ju\u017c nikt (z za\u017cenowania i znudzenia) nie chce ogl\u0105da\u0107, mimo \u017ce wykonuj\u0105ca go artystka nie ma zamiaru sko\u0144czy\u0107. Niekt\u00f3re sceny trwaj\u0105 za d\u0142ugo, niekt\u00f3re powt\u00f3rki s\u0105 za cz\u0119ste, czasami jest za g\u0142o\u015bno \u2013 to jednak spektakl o ponoszeniu pora\u017cki, wi\u0119c pora\u017ckowo\u015b\u0107 le\u017cy u podstaw jego konstrukcji. \u201ePora\u017ckowa\u201d nie jest jednak wizualna oprawa, na kt\u00f3r\u0105 sk\u0142ada si\u0119 ciekawie opracowane \u015bwiat\u0142o (re\u017cyser o\u015bwietlenia: Krystian Ko\u017abia\u0142) czy \u015bwietnie dobrane kostiumy. W komponowanych na scenie kadrach wida\u0107 te\u017c fotograficzn\u0105 pasj\u0119 jednego z cz\u0142onk\u00f3w zespo\u0142u, Dominika Wi\u0119cka, kt\u00f3ra znalaz\u0142a atrakcyjne prze\u0142o\u017cenie w kolektywnej pracy nad finalnym obrazem.<\/p>\n\n\n\n<p>Epizodyczne sceny zgrabnie wpisuj\u0105 si\u0119 w dramaturgi\u0119 ca\u0142o\u015bci, kt\u00f3r\u0105 spinaj\u0105 momenty wsp\u00f3lnego, jakby uwalniaj\u0105cego ta\u0144ca. Nareszcie co\u015b si\u0119 uda\u0142o, chwila zadowolenia, bo zamiast rywalizacji \u2013 pojawia si\u0119 wsp\u00f3\u0142praca. Nawet je\u015bli to uboczny efekt spektaklu \u2013 wra\u017cenie, \u017ce miar\u0105 sukcesu jest rodzaj wsp\u00f3\u0142pracy, a nie jej rezultat (cho\u0107 w przypadku <em>STICKY FINGERS CLUB<\/em>, efekt jest r\u00f3wnie satysfakcjonuj\u0105cy!)\u2013 to te wnioski s\u0105 nie do przecenienia.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Walka o uwag\u0119<\/strong><strong><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Kolektywnie opracowany program festiwalu \u2013 przez grup\u0119 Krakowskiego Centrum Choreograficznego \u2013 zawiera r\u00f3wnie\u017c propozycje wpisuj\u0105ce si\u0119 w specyficzn\u0105 architektonik\u0119 budynku Nowohuckiego Centrum Kultury. <em>Mechanisms of distance<\/em> w\u0119gierskiego choreografa M\u00e1t\u00e9 M\u00e9sz\u00e1rosa zostaje zaadaptowany do figuratywnej przestrzeni schod\u00f3w przy tylnym wej\u015bciu do NCK-u, z kolei <em>CZ\u0118STOTLIWO\u015a\u0106 <\/em>Katarzyny Gorczycy, taniec wertykalny i instalacja w formie mappingu, premierowo zaprezentowana na nowym placu z ty\u0142u budynku. Takie rozwi\u0105zania \u2013 w\u0142\u0105czanie w tkank\u0119 festiwalu prac dialoguj\u0105cych z jego miejscem i architektur\u0105 \u2013 s\u0105 warto\u015bciowe, bo tworz\u0105 nie tylko relacje przestrzenne, ale te\u017c z lokaln\u0105 spo\u0142eczno\u015bci\u0105 (mieszka\u0144cy Nowej Huty t\u0142umnie przyszli na spektakl plenerowy, licznie zajmuj\u0105c miejsca na stworzonej na placu widowni), wi\u0119c jest to praktyka warta powt\u00f3rzenia (i g\u0142\u0119bszej eksploracji!) przy kolejnej edycji krakowskiej imprezy<strong>.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>Mechanisms of distance <\/em>negocjuje z widzialno\u015bci\u0105 cia\u0142 i sposobem patrzenia widz\u00f3w: tr\u00f3jka performer\u00f3w (Olah Balazs, N\u00f3ra Horv\u00e1th, M\u00e1t\u00e9 M\u00e9sz\u00e1ros) oraz muzyk (\u00c1ron Porteleki) przemieszczaj\u0105 si\u0119 w przestrzeni klatki schodowej, jednocze\u015bnie poddaj\u0105c j\u0105 eksperymentowi: na ile to ona determinuje ich \u2013 i nasz\u0105, ogl\u0105daj\u0105cych \u2013 choreografi\u0119, na ile otwiera i zamyka perspektyw\u0119, sprzyja lub utrudnia, redefiniuje ruchowe dzia\u0142anie czy kontakt z partnerk\u0105\/partnerem. Narracja \u201eposzatkowana\u201d jest wizualnie, dzia\u0142ania rozgrywaj\u0105 si\u0119 na parterze, pierwszym i drugim pi\u0119trze tej monumentalnej klatki schodowej, wymuszaj\u0105c (r\u00f3wnie\u017c na nas) adaptacj\u0119 przyjmowanych pozycji. Cia\u0142o nie staje si\u0119 centralnym (i przez to najbardziej atrakcyjnym) elementem spektaklu, jest wy\u0142\u0105cznie jednym z wielu materialnych komponent\u00f3w, niefaworyzowanych w hierarchii spojrzenia.<\/p>\n\n\n\n<p>To, co w tej pracy najbardziej zaskakuje, to skupienie \u2013 performerzy nie tylko reaguj\u0105 na swoje niewerbalne komunikaty (kontynuuj\u0105c ruch rozpocz\u0119ty przez jednego z nich, ale widz\u0105c go fragmentarycznie, z dystansu i w innej relacji z architektur\u0105 i widzami), ale te\u017c wchodz\u0105 w s\u0142owne interakcje. Na m\u00f3wione komunikaty odpowiadaj\u0105 zadaniowo, prezentuj\u0105c \u201eznalezione\u201d w procesie pracy czy w codzienno\u015bci epizody: ruchu \u201epi\u0119knego\u201d (ironizuj\u0105c z klasycznego wykszta\u0142cenia), ilustracyjnego do muzyki, \u201eczystego\u201d (wykszta\u0142cenie ta\u0144ca wsp\u00f3\u0142czesnego), imprezowego czy ta\u0144ca w duecie. Zmieniaj\u0105 si\u0119 ich role i zadania, a w tej p\u0142ynno\u015bci performerzy s\u0105 bardzo skoncentrowani i uwa\u017cni na pojawiaj\u0105ce si\u0119 zwroty akcji.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Mechanisms of distance <\/em>to abstrakcyjna wypowied\u017a na temat chwilowo\u015bci podejmowanych i porzucanych relacji, wsp\u00f3\u0142istnienia z o\u017cywionymi i nieo\u017cywionymi cia\u0142ami (architektonicznymi), (nieumiej\u0119tnej?) pr\u00f3by zachowania dystansu. Tytu\u0142owy dystans \u2013 je\u015bli ma by\u0107 efektywny \u2013 realizuje si\u0119 przecie\u017c w odniesieniu do blisko\u015bci i kontaktu. W\u0142a\u015bnie wobec nich zajmowanie odleg\u0142ej pozycji nabiera charakteru manifestacyjnego. Spektakl mo\u017cna czyta\u0107 w kontek\u015bcie obecnej sytuacji spo\u0142eczno-politycznej, w kt\u00f3rej swobodne przemieszczanie si\u0119 podlega coraz wi\u0119kszym ograniczeniom, a dystans staje si\u0119 kategori\u0105 spo\u0142ecznej kontroli.<em><\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>CZ\u0118STOTLIWO\u015a\u0106 <\/em>w choreografii Katarzyny Gorczycy, performowana wertykalnie na jednej ze \u015bcian NCK-u przez Dagmar\u0119 Piasta i Nin\u0119 Minor, jest podwa\u017caniem granicy: tego, co mo\u017cna nazwa\u0107 ta\u0144cem, teatralnej przestrzeni, w kt\u00f3rej zbyt cz\u0119sto pozostaje on zamkni\u0119ty, oraz sposobu patrzenia na ruch. LineAct, kolektyw tworz\u0105cy spektakle <em>site-specific<\/em> przy wykorzystaniu technik linowych i ta\u0144ca wertykalnego, tym razem pracuje na tkance nowego placu miejskiego z widokiem na chroniony obszar \u0142\u0105k nowohuckich. Gdyby szuka\u0107 okre\u015ble\u0144 tego performansu, to mo\u017cna zdefiniowa\u0107 go jako ruchom\u0105, wizualno-d\u017awi\u0119kow\u0105 instalacj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>To wielogatunkowe widowisko wydaje si\u0119 nie do zatrzymania. Falowy mapping Tomasza Gawro\u0144skiego to palimpsest g\u0119sty od symboli i kszta\u0142t\u00f3w, linii i figur. Obrazy p\u0119dz\u0105 wraz z muzyk\u0105 Aleksandra Wnuka, kt\u00f3rego album <em>Lupnik <\/em>sam w sobiejest pospieszny, ale te\u017c przestrzenny, zostawia oddech s\u0142uchaczom. Tego oddechu brakuje widzom <em>CZ\u0118STOTLIWO\u015aCI.<\/em> \u201eSceniczna\u201d (o\u015bcienna?) choreografia zdominowana zostaje przez atrakcyjn\u0105 stron\u0119 wizualn\u0105, na niekorzy\u015b\u0107 niecodziennej przecie\u017c obecno\u015bci dw\u00f3ch cia\u0142 zawieszonych wertykalnie na linach, na \u015bcianie budynku.<\/p>\n\n\n\n<p>Taneczny uk\u0142ad performerek opiera si\u0119 na pracy w synchronie, wsp\u00f3lnym przeskakiwaniu z jednego boku na drugi, z du\u017cymi odleg\u0142o\u015bciami pomi\u0119dzy upadkami, lub dzia\u0142aniu sobie na przek\u00f3r, po dw\u00f3ch stronach wyznaczonej przestrzeni, w oddaleniu i na innych pozycjach. To jakby manifestacja osobno\u015bci i jedno\u015bci zarazem, ale te\u017c nieustaj\u0105ca walka o uwag\u0119 (widz\u00f3w? ich w\u0142asn\u0105?), i tak rozproszon\u0105 na\u0142o\u017con\u0105 na ten powietrzny taniec map\u0105 kolor\u00f3w i d\u017awi\u0119k\u00f3w. By\u0107 mo\u017ce jest to te\u017c pr\u00f3ba rozbicia obrazu, w kt\u00f3rym dwa cia\u0142a zosta\u0142y skadrowane (przypi\u0119te do lin, nie maj\u0105 przecie\u017c du\u017cego pola manewru), eksperyment zaw\u0142aszczenia ograniczonej przestrzeni budynku. Ten fragment budynku, na kt\u00f3rym performuj\u0105 tancerki, pokrywa blacha, kt\u00f3ra, o\u017cywiona pod wp\u0142ywem ich odbi\u0107 i skok\u00f3w, zaczyna (s\u0142yszalnie) drga\u0107 \u2013 uda\u0142o si\u0119 zatem w\u0142\u0105czy\u0107 nieo\u017cywion\u0105 materi\u0119 w struktur\u0119 spektaklu. Zabrak\u0142o jedynie odniesienia czy pr\u00f3by do\u015bwiadczania cz\u0119\u015bci o\u017cywionej, obszaru \u0142\u0105k, kt\u00f3ry nie pojawia si\u0119 jako kontekst pracy, a przecie\u017c tak silnie wsp\u00f3\u0142kreuje przestrze\u0144, w kt\u00f3rej si\u0119 znajdujemy.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3wi\u0105c o Nowej Hucie, my\u015blimy o historycznej dzielnicy, planowanej jako nowy miejski tw\u00f3r, w kt\u00f3rym natura mia\u0142a by\u0107 raczej zaplanowana i zorganizowana. Specyfik\u0119 tego miejsca i jego paradoksy \u015bwietnie oddaje wystawa fotografii Klaudyny Schubert <em>Dance until we are lost<\/em>, znajduj\u0105ca si\u0119 na ty\u0142ach budynku, z kt\u00f3rych roztacza si\u0119 widok na \u0142\u0105ki. Na fotografiach<a href=\"#_edn5\"><sup>[5]<\/sup><\/a> widzimy uj\u0119cia \u201eniemo\u017cliwe\u201d: s\u0105 to ta\u0144cz\u0105ce, cho\u0107 przedstawione w pozornym bezruchu cia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Kobiece cia\u0142a osadzone s\u0105 w kontek\u015bcie architektonicznym, w kt\u00f3rym dziej\u0105 si\u0119 pojedyncze performanse (schody, por\u0119cze, s\u0142upy wysokiego napi\u0119cia, ulica), a widzialn\u0105 geometri\u0119 wszystkich kadr\u00f3w tworz\u0105 proste linie, wystudiowane przek\u0105tne i k\u0105ty nachyle\u0144 oraz zaburzaj\u0105ce je fale.<\/p>\n\n\n\n<p>Ekspozycja Schubert posiada sp\u00f3jn\u0105, procesualn\u0105 dramaturgi\u0119. Re\u017cyseruj\u0105c w\u0142asny odbi\u00f3r wizualnego zdarzenia, dobieramy kolejno\u015b\u0107 epizod\u00f3w i miejsc, wp\u0142ywamy na ruch po\u0142\u0105czonych ze sob\u0105 element\u00f3w, zamkni\u0119tych w obrazie, ale jednocze\u015bnie umykaj\u0105cych poza jego ram\u0119. To poszerzona choreografia. Taka, kt\u00f3ra wytwarza si\u0119 pomi\u0119dzy: tym kto i jak ogl\u0105da, w jaki spos\u00f3b tworzy swoj\u0105 trajektori\u0119 ruchu pomi\u0119dzy stojakami ze zdj\u0119ciami, jak swoj\u0105 obecno\u015bci\u0105 wp\u0142ywa na przestrzenne relacje, i wreszcie z udzia\u0142em ca\u0142ej sfery pozaludzkiego, spontanicznego ro\u015blinno-zwierz\u0119cego ruchu \u0142\u0105k, kt\u00f3ry dope\u0142nia statyczne z definicji, fotograficzne kadry. W momencie ogl\u0105dania wystawy nie mo\u017cna zignorowa\u0107 wra\u017ce\u0144 i afekt\u00f3w, kt\u00f3re r\u00f3wnie\u017c poszerzaj\u0105 granice fotografowanego ta\u0144ca: miejskiego szumu w tle (\u015bwietnie wsp\u00f3\u0142graj\u0105cego z wybranymi przez fotografk\u0119 przestrzeniami) i aktywnego (widzialnego i s\u0142yszalnego) dzia\u0142ania wszystkich (poza)ludzkich cia\u0142, kt\u00f3rymi jeste\u015bmy otoczeni na nowohuckim placu.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Choreografia wzroku<\/strong><strong><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>\u201eGdyby Komeda ta\u0144czy\u0142, to tak wygl\u0105da\u0142by jego taniec\u201d \u2013 powiedzia\u0142 jeden z widz\u00f3w po wyj\u015bciu ze spektaklu <em>Koda (a tribute)<\/em> duetu Janusz Orlik i Joanna Le\u015bnierowska, dedykowanego polskiemu piani\u015bcie i kompozytorowi, ale te\u017c podsumowuj\u0105cego pi\u0119tnastoletni\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 pozna\u0144skich artyst\u00f3w. Trudno nie zgodzi\u0107 si\u0119 z opini\u0105, \u017ce ich wsp\u00f3lna choreografia jest tu \u2013 jak muzyka Komedy \u2013 przestrzenna, rozwibrowana, \u201ejazzuj\u0105ca\u201d, \u017ce to swoisty majstersztyk w poruszaniu si\u0119 pomi\u0119dzy napi\u0119ciami i nier\u00f3wno\u015bciami rytmu, dynamik\u0105 i zatrzymaniem, pomi\u0119dzy kreacj\u0105 a improwizacj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Orlik \u2013 niejako wt\u00f3ruj\u0105c muzycznemu archiwum Komedy \u2013 prezentuje sw\u00f3j warsztat taneczny, i nie jest to relacja podrz\u0119dno\u015bci jednego (mistrza) w stosunku do drugiego, to dialogiczne spotkanie. Z jednej strony muzyczny repertuar (s\u0142yszymy utwory <em>Svantetic<\/em>, <em>Nightime<\/em>, <em>Daytime Requiem<\/em>, <em>Litania<\/em>), genialny w swojej ponadczasowo\u015bci, z drugiej indywidualny j\u0119zyk ruchowy, zbudowany na doskona\u0142ej, precyzyjnej technice, scenicznej wyrazisto\u015bci i energetycznej improwizacji. To spotkanie dope\u0142nia scenograficzno-\u015bwietlne imaginarium, zbudowane przez Le\u015bnierowsk\u0105 \u2013 stanowi\u0105ce kompozycj\u0119 z \u201erozrzuconych\u201d pas\u00f3w bia\u0142ej pod\u0142ogi, poprzecinanych ta\u015bmami, i \u015bwietlnych obiekt\u00f3w (pojedyncze lub z\u0142\u0105czone ze sob\u0105 \u015bwietl\u00f3wki). Instalacja jest cz\u0119\u015bci\u0105 choreografii naszego wzroku, reaguje na dzia\u0142ania: skupia i ods\u0142ania, cieniuje i zakrywa elementy scenicznego obrazu.<\/p>\n\n\n\n<p>Odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do sposobu percepcji ta\u0144ca jako sztuki opartej na obrazie, Andr\u00e9 Lepecki zastanawia\u0142 si\u0119, jak w\u0142\u0105czy\u0107 w ten proces pozosta\u0142e zmys\u0142y, zintensyfikowa\u0107 multisensoryczno\u015b\u0107 ta\u0144ca. Wed\u0142ug niego to dramaturgia ma na celu \u201eci\u0105g\u0142e eksplorowanie potencjalnych manifest\u00f3w zmys\u0142\u00f3w\u201d. Dramaturgia <em>Kody <\/em>spe\u0142nia to zadanie na wielu poziomach: od ekscytacji muzycznej, przez wizualne do\u015bwiadczenie wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania lub kontrowania ze sob\u0105 element\u00f3w (cia\u0142o w ruchu, \u015bwiat\u0142o, scenografia), po do\u015bwiadczenie zm\u0119czenia intensywno\u015bci\u0105 tego prze\u017cycia. Tancerz (i jego widzowie) ma tylko chwil\u0119 na z\u0142apanie oddechu, jest przecie\u017c w nieustaj\u0105cym ruchu, rozwijanym w coraz bardziej zaskakuj\u0105cych formach. <em>Koda\u2026<\/em> spotyka ze sob\u0105 wiele \u015bwiat\u00f3w, a patrzenie na sceniczny synkretyzm jest r\u00f3wnie\u017c form\u0105 improwizacji \u2013 mo\u017cna poszukiwa\u0107 w\u0142asnych <em>score<\/em>\u2019\u00f3w, ale w efekcie i tak otwieramy si\u0119 na nieprzewidywalno\u015b\u0107, na chwilowe przyci\u0105ganie i odci\u0105ganie uwagi.<\/p>\n\n\n\n<p>Orlik i Le\u015bnierowska wracaj\u0105 do formatu pracy w duecie, aby odkry\u0107 nowe zwroty w tym wsp\u00f3lnym procesie: jak wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 i tworzy\u0107 sztuk\u0119 ta\u0144ca w momencie braku instytucjonalnego zaplecza (Art Stations Foundation jest do ko\u0144ca br. w likwidacji), kt\u00f3ry to problem jest bol\u0105czk\u0105 niezale\u017cnych artystek i artyst\u00f3w, jak kontynuowa\u0107 podj\u0119te relacje, w jakich obszarach rozwija\u0107 si\u0119 indywidualnie. I cho\u0107 spektakl nie m\u00f3wi jednoznacznie o tych problemach, to jest w nim pewna zapowied\u017a zmiany: w zara\u017aliwej tanecznej energii Orlika, ale te\u017c w momencie kiedy schodzi ze sceny, pozostawiaj\u0105c j\u0105 pust\u0105 i d\u0142ugo jeszcze o\u015bwietlon\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>R\u00f3wnie\u017c w pracy Karoliny Kraczkowskiej istotn\u0105 rol\u0119 odgrywa obraz i skojarzenia, jakie za sob\u0105 niesie. W <em>THE VESSEL<\/em>, solowym spektaklu artystki (wsparcia dramaturgicznego udzieli\u0142 Kraczkowskiej Maciej Sado),pobrzmiewaj\u0105 echa Jungowskich archetyp\u00f3w, a zw\u0142aszcza, pojawiaj\u0105cego si\u0119 w opisie spektaklu, archetypu (cia\u0142a jako) naczynia, kt\u00f3re mo\u017cna nape\u0142ni\u0107 i kt\u00f3re jednocze\u015bnie ogranicza, otwiera i zamyka w pewnych granicach. Choreografka w trakcie rozmowy z widzami przyzna\u0142a, \u017ce w procesie wspiera\u0142a si\u0119 snami i intuicj\u0105, zatem \u0142\u0105czy strategie choreograficzne z elementami psychoanalizy czy psychologii procesu. W efekcie tej syntezy, ogl\u0105damy na scenie \u201e\u015bni\u0105ce cia\u0142o\u201d, transformuj\u0105ce, zmienne, podobnie jak archetypy, dynamiczne i niesta\u0142e. Tancerka w\u0142\u0105cza nieprzewidywalne elementy w struktur\u0119 dzia\u0142ania, uruchamia konkretny ruch, \u017ceby zaraz poszuka\u0107 w nim transformacji, zaskakuje przyj\u0119tymi kierunkami dzia\u0142ania. Uplastyczniona w ta\u0144cu przestrze\u0144 \u2013 Kraczkowska wybiera to oddalenie, to blisko\u015b\u0107 do widz\u00f3w, zasypuje j\u0105 per\u0142ami \u2013 daje podstaw\u0119 do wyobra\u017cenia dalszej zmiany.<\/p>\n\n\n\n<p>W spektaklu partnersk\u0105 funkcj\u0119 pe\u0142ni\u0105 obiekty \u2013 sznur pere\u0142, kt\u00f3ry ma na sobie performerka. Zwisaj\u0105c z szyi na plecy, pl\u0105cz\u0105 jej cia\u0142o, a gdy zbiera je ju\u017c z pod\u0142ogi (rozrywaj\u0105c wcze\u015bniej w gwa\u0142townym ge\u015bcie), bada przy tym ich substancjalno\u015b\u0107, ci\u0119\u017car, kszta\u0142t. To one te\u017c odsy\u0142aj\u0105 do archetypu kobiety i jej cielesnego obrazu kreowanego w spojrzeniach patrz\u0105cych, do kt\u00f3rego to spojrzenia przypisane s\u0105 te\u017c konkretne symbole (per\u0142y stereotypowo kojarzone z kobieco\u015bci\u0105). Nago\u015b\u0107 s\u0142u\u017cy tu grze z takim spojrzeniem \u2013 jest nieoczywista, odkrywana fragmentarycznie, a jednocze\u015bnie nieco manifestacyjna, jakby t\u0119 gr\u0119 w dekodowanie spo\u0142ecznych znak\u00f3w mia\u0142 wygra\u0107 nie tyle zakorzeniony w nas archetyp, ile raczej jego fragmentaryczny i niepe\u0142ny obraz. Cia\u0142o jest tu w kreacji stawania si\u0119, w rozpadzie i d\u0105\u017ceniu do integracji, widziane w detalach, w nagle ods\u0142anianych mo\u017cliwo\u015bciach. Jest tym naczyniem, kt\u00f3re mo\u017cna zape\u0142ni\u0107 \u2013 chwil\u0105 i tym, co ona przynosi. Ostatnia scena, w kt\u00f3rej performerka gra na perkusji \u2013 to jedna z ods\u0142on tych mo\u017cliwo\u015bci, zdumiewaj\u0105ca, wybuchowa.<\/p>\n\n\n\n<p>Festiwalowa relacja ko\u0144czy si\u0119 opisem premierowego <em>THE VESSEL<\/em>. Przede wszystkim dlatego, \u017ce sam festiwal mia\u0142 w tym roku swoj\u0105 premier\u0119 \u2013 i to bardzo udan\u0105. R\u00f3wnie\u017c przez to, \u017ce spektakl jest wynikiem rezydencji Kraczkowskiej w Krakowskim Centrum Choreograficznym, czyli realizuje format takiej wsp\u00f3\u0142pracy z artystk\u0105 \u2013 rozwoju prac w procesie, zapewnienia mo\u017cliwo\u015bci prezentacji \u2013 kt\u00f3rych festiwale cz\u0119\u015bciej powinny by\u0107 fina\u0142em. Taka praktyka wpisuje si\u0119 w strategi\u0119 poszerzania instytucji festiwalu, a jednocze\u015bnie ma funkcj\u0119 inkubacyjn\u0105 \u2013 wspiera artystki i artyst\u00f3w nie tylko w formie jednorazowej prezentacji, ale te\u017c d\u0142ugotrwa\u0142ego rozwoju.<\/p>\n\n\n\n<p>Nawi\u0105zuj\u0105c jeszcze do <em>THE VESSEL<\/em>, r\u00f3wnie\u017c nast\u0119pnym edycjom Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca z pewno\u015bci\u0105 towarzyszy\u0107 b\u0119dzie zmiana: formatu czy strategii artystycznych. Kluczowe, \u017ceby zachowa\u0107 cech\u0119 charakterystyczn\u0105 dla premierowej ods\u0142ony: entuzjazm spotkania; \u017ceby uczyni\u0107 j\u0105 warto\u015bci\u0105 sta\u0142\u0105 w przysz\u0142ych latach. Tej wsp\u00f3\u0142dzielonej energii \u017cycz\u0119 jego organizatorkom i organizatorom, kolejnym artystkom i artystom, warsztatowiczkom i warsztatowiczom, widzkom i widzom, krytyczkom i krytykom!<\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator\"\/>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ednref1\"><sup>[1]<\/sup><\/a> Krakowski Festiwal Ta\u0144ca to nowa inicjatywa Krakowskiego Centrum Choreograficznego, scalaj\u0105ca dotychczasowe wydarzenia KCC: Festiwal Ta\u0144ca Wsp\u00f3\u0142czesnego SPACER, konkurs choreograficzny 3\u20262\u20261\u2026TANIEC! oraz BalletOFFFestival w jedno wydarzenie o mi\u0119dzynarodowym charakterze.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ednref2\"><sup>[2]<\/sup><\/a> Tu trzeba te\u017c wspomnie\u0107 o jubileuszowej edycji konkursu choreograficznego \u201e3\u20262\u20261\u2026TANIEC!\u201d, kt\u00f3ra odby\u0142a si\u0119 w ramach festiwalu i podczas kt\u00f3rej zosta\u0142o zaprezentowanych dwana\u015bcie miniaturowych prac, od solowych do kilkuosobowych, kt\u00f3re ocenia\u0142o Jury w sk\u0142adzie Wojtek Klimczyk, Iwona Olszowska i Weronika Pelczy\u0144ska, daj\u0105c wszystkim artystkom i artystom feedback (\u015bwietnie sprawdzona tutaj praktyka dzielenia si\u0119 wiedz\u0105 i formu\u0142owania pozytywnych wspieraj\u0105cych proces pracy artystycznej, wniosk\u00f3w) w trakcie wsp\u00f3lnej sesji. Werdykt i uzasadnienie rozstrzygni\u0119cia konkursu mo\u017cna przeczyta\u0107 na stronie Krakowskiego Centrum Choreograficznego, zob. <a href=\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/wyniki-10-edycji-konkursu-choreograficznego-321taniec\/\">https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/wyniki-10-edycji-konkursu-choreograficznego-321taniec\/<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ednref3\"><sup>[3]<\/sup><\/a> W ramach wydarze\u0144 towarzysz\u0105cych odby\u0142y si\u0119 m.in. spotkania on-line z Joann\u0105 Le\u015bnierowsk\u0105 <em>Jak zobaczy\u0107 taniec<\/em>, wieczorne rozmowy pospektaklowe, wernisa\u017c fotografii Klaudyny Schubert <em>Dance until we are lost<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ednref4\"><sup>[4]<\/sup><\/a> Program warsztatowy obejmowa\u0142 \u015bcie\u017ck\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105 o zr\u00f3\u017cnicowanych poziomach (podstawowym, \u015bredniozaawansowany i zaawansowanym), w ramach kt\u00f3rej zaj\u0119cia prowadzili arty\u015bci festiwalowi, warsztat Laboratorium Praktyk Siostrze\u0144stwa prowadzony przez Weronik\u0119 Pelczy\u0144sk\u0105 i Monik\u0119 Szpunar, warsztaty Gaga People oraz Dancers prowadzone przez Adi Weinberg, a tak\u017ce propozycj\u0119 dla najm\u0142odszych i ich opiekun\u00f3w: warsztaty \u201eRuchome \u015blady\u201dAleksandry Bo\u017cek-Muszy\u0144skiejdla rodzic\u00f3w z dzie\u0107mi w wieku 5\u20137 lat. W programie dla najm\u0142odszych znajduje si\u0119 r\u00f3wnie\u017c spektakl interaktywny, oparty na \u201erysunkowej\u201d choreografii spektakl <em>_on_line__<\/em> kolektywu Holobiont, zaprezentowany na festiwalu dwukrotnie, jednak ze wzgl\u0119du na rol\u0119 producentki tego projektu, zrezygnowa\u0142am z jego opisu w relacji w festiwalowej.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ednref5\"><sup>[5]<\/sup><\/a> Na zdj\u0119ciach: Magda Fejdasz, Katarzyna Kleszcz, Weronika Pelczy\u0144ska, Monika Szpunar, Krystyna Lama Szyd\u0142owska, Monika W\u0119grzynowicz i Marta Wo\u0142owiec.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"","protected":false},"author":5,"featured_media":5677,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[29],"tags":[],"class_list":["post-5674","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-teksty"],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v19.12 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca - Krakowskie Centrum Choreograficzne<\/title>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"pl_PL\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca - Krakowskie Centrum Choreograficzne\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"Krakowskie Centrum Choreograficzne\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2021-11-17T13:01:05+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2022-03-31T12:16:13+00:00\" \/>\n<meta property=\"og:image\" content=\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/DSC7241_fot_klaudyna_schubert-4.jpg\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:width\" content=\"2500\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:height\" content=\"1667\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:type\" content=\"image\/jpeg\" \/>\n<meta name=\"author\" content=\"KCC\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<meta name=\"twitter:label1\" content=\"Written by\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data1\" content=\"KCC\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:label2\" content=\"Est. reading time\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data2\" content=\"27 minut\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"Article\",\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/#article\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/\"},\"author\":{\"name\":\"KCC\",\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#\/schema\/person\/09a344327ebc9be52fb6b2a85b949124\"},\"headline\":\"\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca\",\"datePublished\":\"2021-11-17T13:01:05+00:00\",\"dateModified\":\"2022-03-31T12:16:13+00:00\",\"mainEntityOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/\"},\"wordCount\":5345,\"publisher\":{\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#organization\"},\"articleSection\":[\"teksty\"],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/\",\"url\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/\",\"name\":\"\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca - Krakowskie Centrum Choreograficzne\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#website\"},\"datePublished\":\"2021-11-17T13:01:05+00:00\",\"dateModified\":\"2022-03-31T12:16:13+00:00\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Strona g\u0142\u00f3wna\",\"item\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca\"}]},{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#website\",\"url\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/\",\"name\":\"Krakowskie Centrum Choreograficzne\",\"description\":\"\",\"publisher\":{\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#organization\"},\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"Organization\",\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#organization\",\"name\":\"Krakowskie Centrum Choreograficzne\",\"url\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/\",\"logo\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#\/schema\/logo\/image\/\",\"url\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-content\/uploads\/2020\/01\/cropped-logo-kcc-2020.png\",\"contentUrl\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-content\/uploads\/2020\/01\/cropped-logo-kcc-2020.png\",\"width\":116,\"height\":55,\"caption\":\"Krakowskie Centrum Choreograficzne\"},\"image\":{\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#\/schema\/logo\/image\/\"}},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#\/schema\/person\/09a344327ebc9be52fb6b2a85b949124\",\"name\":\"KCC\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#\/schema\/person\/image\/\",\"url\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/d8b615ee8b3cc2069ae663c5b89eec98?s=96&d=mm&r=g\",\"contentUrl\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/d8b615ee8b3cc2069ae663c5b89eec98?s=96&d=mm&r=g\",\"caption\":\"KCC\"},\"url\":\"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/author\/atarczydlo\/\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca - Krakowskie Centrum Choreograficzne","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/","og_locale":"pl_PL","og_type":"article","og_title":"\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca - Krakowskie Centrum Choreograficzne","og_url":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/","og_site_name":"Krakowskie Centrum Choreograficzne","article_published_time":"2021-11-17T13:01:05+00:00","article_modified_time":"2022-03-31T12:16:13+00:00","og_image":[{"width":2500,"height":1667,"url":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/DSC7241_fot_klaudyna_schubert-4.jpg","type":"image\/jpeg"}],"author":"KCC","twitter_card":"summary_large_image","twitter_misc":{"Written by":"KCC","Est. reading time":"27 minut"},"schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"Article","@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/#article","isPartOf":{"@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/"},"author":{"name":"KCC","@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#\/schema\/person\/09a344327ebc9be52fb6b2a85b949124"},"headline":"\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca","datePublished":"2021-11-17T13:01:05+00:00","dateModified":"2022-03-31T12:16:13+00:00","mainEntityOfPage":{"@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/"},"wordCount":5345,"publisher":{"@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#organization"},"articleSection":["teksty"],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/","url":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/","name":"\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca - Krakowskie Centrum Choreograficzne","isPartOf":{"@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#website"},"datePublished":"2021-11-17T13:01:05+00:00","dateModified":"2022-03-31T12:16:13+00:00","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/relacja-pl\/#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Strona g\u0142\u00f3wna","item":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"\u201eOgl\u0105daj\u0105c festiwal\u201d relacja Karoliny Wycisk z I edycji Krakowskiego Festiwalu Ta\u0144ca"}]},{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#website","url":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/","name":"Krakowskie Centrum Choreograficzne","description":"","publisher":{"@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#organization"},"potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"Organization","@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#organization","name":"Krakowskie Centrum Choreograficzne","url":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/","logo":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#\/schema\/logo\/image\/","url":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-content\/uploads\/2020\/01\/cropped-logo-kcc-2020.png","contentUrl":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-content\/uploads\/2020\/01\/cropped-logo-kcc-2020.png","width":116,"height":55,"caption":"Krakowskie Centrum Choreograficzne"},"image":{"@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#\/schema\/logo\/image\/"}},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#\/schema\/person\/09a344327ebc9be52fb6b2a85b949124","name":"KCC","image":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/#\/schema\/person\/image\/","url":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/d8b615ee8b3cc2069ae663c5b89eec98?s=96&d=mm&r=g","contentUrl":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/d8b615ee8b3cc2069ae663c5b89eec98?s=96&d=mm&r=g","caption":"KCC"},"url":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/blog\/author\/atarczydlo\/"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5674"}],"collection":[{"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5674"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5674\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5854,"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5674\/revisions\/5854"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5677"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5674"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5674"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/nck.krakow.pl\/kcc\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5674"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}