Obraz i Słowo

DACOS – Livres d'artistes – niezwykły i wszechstronny artysta belgijski.
Uprawia grafikę, litografię, sztukę offsetową realizuje liczne książki poetyckie
autorów belgijskich, luksemburskich, francuskich i polskich.

 

Galeria

 

Ile twarzy – pejzaże
i nie tylko
rozbite i sklejone sny
Opętany pędzel zachłannie
zagarnia przestrzeń
chce posiąść wszystkie
barwy ziemi
Spojrzenie przenika
rzeczy na wylot
odsącza istotę przedmiotów

A świat tak splątany w kłębek
że odszukać
końca nitki nie sposób

Alicja Pochylczuk

 

 

Galerie

 

Que de visages paysages
rêves morcelés recollés
Avide fou le pinceau
s’arroge l’espace
convoite
toutes les couleurs de la terre
Le regard de part en part
pénètre les objets
décante l’être des choses

Et le monde persiste lui si emmêlé
qu’il n’est moyen
d’en retrouver le fil

Traduction: Alexandre Dayet

 

 

Alicja Pochylczuk „Nim się obudzi pierwszy ptak”. „Avant que le premier oiseau s'eveille”.
Dacos: Grafiki – Gravures
Traduit en fran
çais par Alexandre Dayet
Nowohuckie Centrum Kultury, Kraków, TETRAS LYRE, Soumagne, Belgia, 1999.

 

Illustrations de Dacos.

Poète cracovienne et traductrice de poésie ukrainienne contemporaine, Alicja Pochylczuk est diplômée de l'université Jagellonne, a enseigné les lettres polonaises à Cracovie et appartient au groupe littéraire Sylaba. Elle est membre de l'Union des gens de lettres polonais.

Dacos, Belge devenu graveur, homme habité par la passion de créer, réalise des gravures et est l'auteur de nombreux livres d'artistes. Il enseigne à l'Académie des Beaux-Arts de Liège et anime de nombreux groupes artistiques. il fait de la gravure un art du lieu partagé et se nourrit de l'expérience d'autres artistes en Belgique, au Canada, au Portugal et en Pologne. C'est son travail qui a inspiré l'écriture des poèmes de Avant que le premier oiseau s'éveille.
 


 

Illustrations de DACOS – Ilustracje do książki

 

Très belle, lithographie

Le faon, offset manuelle

Les traits, offset manuelle

Grossesse, offset manuelle

Je me souviens..., gravure

Les grande paysage, gravure

Le petit lecteur, gravure

Les orties, offset manuelle

Fleur de montagne, gravure

L'arbre, gravure

Le petit lecteur 2, gravure

La lettre, offset manuelle

 

40 egzemplarzy oryginalnej grafiki
do czołówki wydawnictwa
format 14x21 cm

Bardzo piękna
litografia

 

Jelonek
offset ręczny
Czerwone kreski
offset ręczny
Ciąża
offset ręczny

 

Pamiętam...
grafika
Wielki pejzaż
grafika
Mały lektor
grafika

 

Pokrzywy
offset ręczny
Kwiat górski
grafika
Drzewa
grafika
Mały lektor 2
grafika
List
offset ręczny

BELG, KTÓRY ZOSTAŁ GRAFIKIEM

„Robię grafiki tak jak oddycham, z trudem.
Robię grafiki jak podróżnik, który nie zna swoje drogi,
który musi cały czas podejmować ją na nowo,
myląc nieustannie ścieżkę.

Robię grafiki tak jak chodzę w dziurawych butach
i skarpetach nasiąkniętych wodą.

Robię grafiki tak jak kocham.

Robię grafiki tak jak nienawidzę.

Robię grafiki tak jak palę.

Robię grafiki tak jak piję.

No cóż... robię grafiki (prawie) cały czas.”

POLKA, KTÓRA BYWA POETKĄ

„Sztuka to rodzaj magii. Posiada niezwykłą moc kreacji.
Przyciąga, fascynuje, zniewala.

Książka jest dialogiem między dwoma rodzajami sztuki:
poezją i grafiką

między pragnieniem a niedosytem

między artystą i światem

między mężczyzną i kobietą
w tej samej egzystencjalnej przestrzeni.

Poezja tę przestrzeń otwiera...
Obraz dopełnia ją
nową treścią.


UN BELGE DEVENU GRAVEUR

« Je grave comme je respire, mal.

Je grave comme le yoyageur qui ne connaît pas son chemin
qui doit s'y
reprendre tout le temps, se trompant sans cesse ce sentier.

Je grave comme je marche, avec des chaussettes trouées
et des chaussures qui prennent l'eau.

Je grave comme j'aime.

Je grave comme je déteste.

Je grave comme je fume.

Je grave comme je bois.

...

Mais bon... je grave (presque) tout e temps. »

UNE POLONAISE, POÈTE A SON HEURE

« L'art est une sorte de magie. Il recèle une force
de cr
éation extraordinaire.
Il attire, il fascine, il enchante.

Ce livre est un dialogue entre deux instances de l'art :
la po
ésie et la gravure.

entre désir et manque

entre l'artiste et le monde

entre l'homme et la femme
dans ce m
ême espace existentiel

Qu'ouvre la poésie

Et que a gravure emplit d'un contenu nouveau. »


 

Ekspozycja grafiki Dacos w Galerii „Centrum” Kraków od 30.04 do 18.05.1999
i promocja książki „Nim się obudzi pierwszy ptak”.

 Grafikowi DACOS

WIELKI PEJZAŻ

I.
Po wernisażu jak po sztormie
tyle powietrza tyle światła taka cisza
szmer ulgi
od portretu do portretu
od spojrzenia do spojrzenia
Gdyby tak można
zdjąć maskę z tej twarzy
ZETRZEĆ BÓL
przepłynąć OCEAN

II.
Po wernisażu jak po bitwie
oko za oko krew za krew
KAŻDA SEKUNDA
UMIERA
a tu tyle światła tyle powietrza
taka cisza

III.
Trzaskają lekko
przez wiatr od łąki
trącane żaluzje
czyjeś kroki brzmią
tak PONADCZASOWO
CZUJĘ TCHNIENIE EURYDYKI
I ODDECH ORFEUSZA SŁYSZĘ

À DACOS

LE GRAND PAYSAGE

I.
Après le vernissage comme après la tempête
quel air quelle lumière quel silence
le murmure du soulagement
de portrait en portrait
de regard en regard
S’il était ainsi possibile
de supprimer le masque de ce visage !
ASSOMMER LA DOULEUR
traverser l’OCEAN

II.
Après le vernissage comme après la bataille
oil pour oil sang pour sang
PÉRIT
CHAQUE SECONDE
mais quel air quelle lumière
quel silence

III.
Les persiennes arrachées
par le vent de la prairie
tapent légèrement
des pas résonnent
HORS DU TEMPS
JE SENS L’HALEINE D’EURYDICE
J’ENTENDS LE SOUFFLE D’ORPHÉE

Traduit en français par Alexandre Dayet

Tekst poetycki Alicja Pochylczuk w tłumaczeniu Alexandre Dayet


Znany poeta i krytyk literacki KRZYSZTOF LISOWSKI po wydaniu książki napisał:

W pętli dwóch rzek

To cieszy, że artyści mogą dziś mówić pełnym głosem, że udaje im się prowadzić dialog ponad barierami językowymi, bez ograniczeń. Taką próbą udanej korespondencji-komunikacji między dwoma rodzajami działalności artystycznej – sztuką słowa i subiektywnym zapisem rzeczywistości w grafice – jest książka „Nim się obudzi pierwszy ptak”, nowy tomik wierszy Alicji Pochylczuk w wersji dwujęzycznej, polsko-francuskiej, z grafikami belgijskiego artysty, który zwie się DACOS.

To jeszcze jeden istotny fakt kulturowy: nie tylko zbliżenie twórców, kultur, ale i przełamanie schematu .„typowej” książki poetyckiej. W tym dziele na równych prawach istnieją oboje, ona i on, prowadząc dialog w przestrzeni książki, znaczeń, symboli.

Ona: krakowska poetka i tłumaczka, autorka kilku tomików. Osoba wrażliwa na precyzyjny, klarowny zapis lirycznego doświadczenia. Opisująca swój i nasz świat, jego radości, nadzieje i smutki w niewielu słowach, utrwalająca w kameralnych wierszach odmiany człowieczego losu, przeznaczeń, zmagań z niewidoczną materią czasu.

On: niezwykle aktywny i kreatywny grafik belgijski, działający w wielu krajach i „na styku” wielu kultur, uczestniczący z determinacją w rozmaitych interdyscyplinarnych, artystycznych przedsięwzięciach.

Prezentowane w zbiorku grafiki ukazują, podobnie jak wiersze, zainteresowanie człowiekiem. Naturą, symbolami „przejścia”; fascynację ciałem ludzkim, elementami zwierzęcymi w człowieku; refleksję nad nietrwałością pojedynczego trwania, słowem – życiem samym w jego zdumiewającym wielokształcie.

Grafiki nie ilustrują wierszy, ani wiersze grafik, istnieją tu na zasadzie partnerstwa. Trwają obok siebie i zdają się przekonująco, z prawdziwą pasją twórczą, dopełniać.

Krzysztof Lisowski

 

A la confluence de deux rivières

Quel bonheur que des artistes puissent dire aujourd’hui de toute leur voix qu’ils réussissent à dialoguer par-delà la barrièrc de la langue et sans contrainte. Le recueil Nim się obudzi pierwszy ptak – Avant quel le premier oiseau s’éveille, dernier ouvrage de poésie d’Alicja Pochylczuk, dans une version bilingue, polonais et français, avec des gravures de l’artiste belge Dacos, constitue un exemple de correspondance et de communication réussies entre deux types d’activité artistique – l’art du mot et l’inscription subjective de la réalité sur une gravure.

Un fait culturel essentiel supplémentaire : le rapprochement des créateurs, des cultures, mais encore une rupture du schéma « type » du livre de poésie. Chacun d’eux, elle, lui, existe dans cette œuvre et participe à part égale au dialogue qui sc developpe dans l’espace du livre, des significations et des symboles.

Elle : Cracovienne, poète et traductrice, auteur de plusieurs recueils; elle est une personne sensible à l’écriture claire et précise de l’expérience lyrique, qui décrit son monde et le nôtre, la joie, l’espoir et la tristesse en des mots retenus, et décline, dans des poèmes intimes, le destin de l’homme, sa destination et ses luttes contre la matière invisible du temps.

Lui : graveur belge extraordinairement actif et créatif; il travaille dans de nombreux pays au plus près de nombreuses cultures et prend part à diverses entreprises artistiques interdisciplinaires.

Ses gravures expriment dans ce recueil, dans le même sens que les poèmes, un intérêt pour l’homme, la Nature, les symboles du « passage », une fascination pour le corps humain et l’animalité de l’homme, une réflexion sur le caractère éphémère de la durée singulière, en un mot la vie elle-même dans son polymorphisme stupéfiant.

Les gravures n’illustrent pas les poèmes, de même que les poèmes n’illustrent pas les gravures, mais les unes et les autres existent sur le principe d’un partenariat, pour perdurer côte à côte et se compléter au sein d’une réelle passion de créer.

Traduction: Alexandre Dayet